Archidiecezja Poznanska
Kalendarz Wydarzen
Listopad 24, 2017 (18:30)
Koncert muzyki baroku Ameryki Hiszpańskiej

W piątek 24 listopada 2017 r. na Wydziale Teologicznym UAM w Poznaniu o...


Listopad 25, 2017 (18:30)
Modlitwa w drodze na ŚDM w Panamie

W drodze na kolejne Światowe Dni Młodzieży pragniemy zaprosić na wyjątk...


Listopad 25, 2017 (19:00)
Poświęcenie kaplicy pw. św. Moniki

Msza św. pod przewodnictwem Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, Metropol...


Listopad 26, 2017 (00:00 - 23:59)
Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata

Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Grzegorza Balcerka z okazji święta ...


Listopad 26, 2017 (12:00)
150-lecie parafii w Rawiczu

Msza św. pod przewodnictwem Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, Metropol...


Listopad 26, 2017 (13:00)
Transmisja w TVP Polonia ze Swarzędza

Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Damiana Bryla transmitowana na cały...


Listopad 27, 2017 (11:00)
Konferencja prasowa nt. projektu misyjnego na 1050-lecie biskupstwa

W konferencji udział wezmą: o. Marian Lis OMI, dyrektor Prokury Misyjne...


Listopad 27, 2017 (18:00)
3. rocznica śmierci dr Wandy Błeńskiej

Msza św. w 3 rocznicę śmierci doktor Wandy Błeńskiej, poznańskiej świec...


Grudzień 17, 2017 (13:00)
Transmisja w TVP Polonia z Szamotuł

Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Zdzisława Fortuniaka transmitowana ...


 

ewangelia dnia
Wtedy ujrzą Syna
Człowieczego,
nadchodzącego w
obłoku z wielką mocą
i chwałą. A gdy się
to dziać zacznie,
nabierzcie ducha i
podnieście głowy,
ponieważ zbliża się
wasze odkupienie
mapa archidiecezji
Mapa archidiecezji
kalendarz
Październik 2017 Listopad 2017 Grudzień 2017
  Ni Po Wt Śr Cz Pi So
Tydzień 44 1 2 3 4
Tydzień 45 5 6 7 8 9 10 11
Tydzień 46 12 13 14 15 16 17 18
Tydzień 47 19 20 21 22 23 24 25
Tydzień 48 26 27 28 29 30
dzisiaj
24 Listopada 2017
Piątek
Imieniny obchodzą:
Dobrosław, Emilia,
Emma, Flora,
Franciszek, Gerard,
Gerarda, Gerhard,
Jan, Mina, Pęcisław,
Protazy
Do końca roku zostało 38 dni.
logowanie

Oświadczenie Rady Społecznej w kwestii zapłodnienia "in vitro", 11.4.2008

Zjawisko niepłodności jest od wieków poważnym problemem dla wielu małżeństw. Medycyna nie zawsze radzi sobie z jego leczeniem, dlatego ucieka się do środka zastępczego, jakim jest sztuczne zapłodnienie pozaustrojowe, zwane zapłodnieniem „in vitro". Niestety, nowoczesne technologie medyczne choć rozwiązują różne problemy zdrowotne współczesnego człowieka, rodzą jednocześnie pytanie czy wszystko, co technicznie możliwe, jest równocześnie etycznie dobre? Pytanie to staje się tym bardziej pilne, im bardziej w nowych technologiach medycznych zaangażowani są nie tylko lekarze i pacjenci, ale również lobbyści i różne instytucje finansowe, zainteresowane zyskiem.

W przypadku bezpłodności - jak wiemy - należy najpierw wykorzystać wszystkie metody jej leczenia. Sztuczne zapłodnienie nie należy do tych metod. Nie jest ono leczeniem niepłodności, lecz - zastępowaniem ludzkiej płodności; małżonkowie - po sztucznym zapłodnieniu - pozostają dalej niepłodni.

Techniki sztucznej prokreacji, które mają - w zamierzeniu rodziców i lekarzy - służyć życiu, stają się nowymi zamachami na życie ( por. EV 14). Godzą one w istotę ludzkiej płciowości, która posiada podwójne znaczenie: jednoczące i prokreacyjne. Są one nie do przyjęcia z punktu widzenia moralnego, - czytamy w encyklice „Evangelium vitae" - ponieważ oddzielają prokreację od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu seksualnego (EV 14). Przez akt małżeński małżonkowie stają się współpracownikami Boga w udzieleniu daru życia nowej osobie, dlatego (...) akt małżeńskiej miłości jest uważany w nauczaniu Kościoła za jedyne „miejsce" godne ludzkiej prokreacji („Donum vitae" II,5). Dodatkowym problemem związanym z tym zagadnieniem jest pobieranie spermy przez samogwałt, który jako zaprzeczenie funkcji jednoczącej i prokreacyjnej ludzkiej płciowości nie może być uznany za działanie moralne (DV II,6).

Medycyna podporządkowana integralnemu dobru osoby powinna szanować wartości ludzkiej płciowości. Lekarz pozostaje według niej na służbie osób i przekazywania ludzkiego życia. Zapłodnienie „in vitro" natomiast nie służy jedności małżeńskiej, lecz przywłaszcza sobie funkcję rodzicielską (por. DV II,7). Medycyna służy osobom i życiu jedynie w tym przypadku, gdy w obrębie małżeństwa - nie zastępując aktu małżeńskiego - ułatwia i pomaga osiągnięciu jego naturalnego celu (DV II,6).

Istotnym argumentem przeciwko zapłodnieniu „in vitro" jest potrzeba ochrony życia ludzkiego od poczęcia, które w tej technice reprodukcji jest poważnie zagrożone. Chodzi zarówno o embriony ludzkie implantowane dla pewności sukcesu w większej ilości, jak też o embriony „nadliczbowe" zabijane lub zamrażane (samo mrożenie wprost nie zabija, ale po odmrożeniu część embrionów rozpada się). Dzięki technice sztucznej prokreacji rodzice otrzymują oczekiwane dziecko za cenę zabicia czy zamrożenia pozostałego rodzeństwa. Ponadto, w krajach, w których jest stosowane, zapłodnienie „in vitro" doprowadziło do wystąpienia „epidemii" ciąży mnogich i związanego z tym wcześniactwa oraz do zabijania „zbędnych" embrionów i płodów. Dlatego Kongregacja Nauki Wiary w instrukcji „Donum vitae" przypomina, że istota ludzka winna być szanowana - jako osoba - od pierwszej chwili swego zaistnienia (DV I,1).

Problem niepłodności jest rozważany zazwyczaj z perspektywy ludzi dorosłych. Nie myśli się natomiast o dziecku, które wskutek techniki prokreacji zostanie powołane do życia. Dziecko przychodzi na świat nie dlatego, że jest owocem zjednoczenia rodziców, ale dzięki zastosowaniu określonych działań lekarskich. Nieetyczny sposób powołania go do życia nie kwestionuje jego istnienia jako osoby i jej godności. W przypadku zapłodnienia materiałem genetycznym nie pochodzącym od rodziców (zapłodnienie heterologiczne) zostaje naruszone prawo dziecka do świadomości genealogicznej.

Nie bez znaczenia dla przeciwwskazań jest również odnotowywany fakt częstszego występowania różnych powikłań u dzieci poczętych „in vitro" (np. wrodzonej wady bezczaszkowca, wodogłowia, zarośnięcia przełyku).

Pragnienie posiadania dziecka przez małżonków, jako wpisane w miłość małżeńską, jest czymś naturalnym. Małżeństwo nie daje jednak małżonkom prawa do posiadania dziecka, lecz tylko prawo do podejmowania aktów małżeńskich, które służą przekazywaniu życia (por. DV II,8). Prawo do dziecka oznaczałoby, że dziecko jest rzeczą, która się należy rodzicom. Przeciwnie, to dziecko ma prawo bycia owocem miłości przez naturalny akt małżeński. Kościół zaleca niepłodnym małżonkom adopcję dziecka, które spełni ich pragnienie posiadania dziecka. Dzieci skrzywdzone przez swoich biologicznych rodziców i przebywające w domach dziecka, przez adopcję mogą otrzymać miłość rodzicielską, do której mają prawo i zaspokoić pragnienie posiadania dziecka u rodziców adoptujących. Czy nie jest czymś nienaturalnym, że z jednej strony zabija się wiele niechcianych dzieci w łonie matek, albo przekazuje je domom dziecka, z drugiej strony wszelkimi sposobami pragnie się powoływać dzieci do istnienia.

Wobec faktu tysięcy przypadków zapłodnienia „in vitro" w naszym kraju zachodzi niewątpliwie potrzeba regulacji prawnej w tej dziedzinie, w której dotąd panuje duża samowola, zwłaszcza gdy idzie o dysponowanie zamrożonymi embrionami. Parlamentarzysta katolicki powinien najpierw zabiegać o możliwie najbardziej restrykcyjne prawo zapobiegające niszczeniu embrionów oraz przeciwstawiać się próbom rozstrzygania kwestii regulacji prawnych w tym względzie na drodze referendum. Winien także „przeciwdziałać - w ramach demokracji - finansowaniu zapłodnienia „in vitro" przez państwo, co w odbiorze społecznym mogłoby oznaczać aprobatę moralną dla zapłodnienia „in vitro". Nie bez znaczenia jest również argument, że za stosowanie tej techniki reprodukcji płaciliby wszyscy podatnicy, także ci, którzy są jej przeciwni z motywów moralnych. Środki pieniężne zamiast na refundowanie metody zapłodnienia „in vitro" winny być przeznaczone na ratowanie życia noworodków, których życie jest zagrożone. Gdyby wprowadzenie ustawy zakazującej stosowania zapłodnienia „in vitro" było niemożliwe, wówczas działania zmierzające do ograniczenia jej szkodliwości byłyby moralnie uzasadnione. Można powtórzyć za Janem Pawłem II, tak postępując bowiem, nie współdziała (parlamentarzysta) w sposób niedozwolony w uchwalaniu prawa, ale raczej podejmuje słuszną i godziwą próbę ograniczenia jego szkodliwych aspektów (EV 73).

11.04.2008 r.

Podpisali:

Prof. dr hab. B. Gruchman - przewodniczący, prof. dr hab. J. Węglarz - wiceprzewodniczący, dr Sz. Cofta, ks. dr P. Deskur - sekretarz, prof. dr hab. J. Gadzinowski, prof. dr hab. med. A. Kabsch, prof. dr hab. A. Kwilecki, prof. dr hab. Andrzej Legocki, prof. dr hab. W. Łączkowski, adw. A. Marcinkowski, prof. dr hab. A. Ponikiewski, prof. dr hab. R. Słowiński, mgr G. Ziółkowska.